Likier mandarynkowy

Żeby nam się czas hygge pięknie przeżywało

Hygge po naszemu

nie może zabraknąć pysznych, rozgrzewających, tudzież rozweselających trunków. Taki właśnie jest likier mandarynkowy. Cudo pachnące świątecznie. Ponieważ musi stać miesiąc, wpiszcie na listę zakupów kilka produktów, żeby potem nie było zdziwienia, że „znów nie zdążyłam” 😀

Aha, proponuję od razu podwoić porcję, bo po degustacji może już na święta nie starczyć 🙂

Likier mandarynkowy

– 200 ml wódki

– 5 mandarynek

– 6 goździków

– laska kory cynamonowej

– 3 gwiazdki anyżu

– 1/2 szkl cukru trzcinowego

– 1/2 szkl miodu

(u mnie był to miód gryczany)

Sposób wykonania:

Mandarynki obrać i podzielić na cząstki, ponakłuwać goździkami i wrzucić do słoja. Dodać cynamon, anyż, zasypać cukrem, polać miodem i wódką.

Słój zakręcić i odstawić na miesiąc, od czasu do czasu nim potrząsając.

Ot, cała filozofia 🙂

A po miesiącu mamy takie oto cudo.

Oryginalny przepis pochodzi stąd swiateczny-likier-mandarynkowy

4 Udostępnień

Dodaj komentarz