Nauczę się oszczędzania

Postanowienia noworoczne 2018

Postanowienia noworoczne

Tak mnie natchnęło. Wszyscy wokół postanowienia noworoczne robią. Ja nie robię, bo mi ich realizacja nie wychodzi. Ale miło jest tak pod koniec roku usiąść i odhaczyć z listy to co się udało, nie? Jestem nałogowym „zaczynaczem”, nakręcam się, planuję, przygotowuję się, nie śpię po nocach, moje myśli krążą wyłącznie wokół jednego… tylko, że po jakimś czasie mnie wena opuszcza. Wkurza mnie to na maksa. Bo ile można wciąż zaczyniać? Ile ja już bym umiejętności nabyła… ile wiedzy zdobyła, ile kwalifikacji… a tu dupa, nie umiem wytrwać do końca :/

Postanowienia noworoczne 2018

Dlatego kiedy zobaczyłam co za postanowienia sobie na nowy rok przygotował powerpumpingdad, uznałam, że i ja dam radę, choć muszę o 10 więcej wymyślić…

A zatem, czas na moje postanowienia noworoczne:

  1. zrobię magistra- bo nie mam wyjścia
  2. „postaram się” o nowego potomka rodu- bo chcęW ramach postanowień noworocznych postaram się o nowego potomka rodu
  3. wrócę do pracy- bo nie mam wyjścia
  4. zrobię remont, np. kuchni- bo, cholera, czas najwyższy
  5. znów zacznę biegać- bo mi dupa rośnie
  6. zmienię dietę, na nieco zdrowszą- bo patrz wyżej
  7. obejrzę w końcu Grę o tron- bo zawiesiłam się na 2 sezonie, że aż wstyd
  8. wyjadę na urlop- bo wiecznie nie mam pieniędzy, żeby jechać
  9. odpuszczam wiekopomne dzieła i wielkie czyny w pierwszej połowie roku- bo muszę skończyć studia
  10. w drugiej połowie roku biorę się za robotę- bo nie będę miała wymówek
  11. zacznę odkładać na dom z ogródkiem- bo chcę go mieć
  12. ale wcześniej wydam nieco i postawię altanę i garaż i plac zabaw dla dziecka na działce- bo wszyscy mają i ja też chcę 😛
  13. zmontuję sobie biokominek- bo obiecuję to sobie od dwóch lat
  14. nauczę się oszczędzania- bo przez najbliższe miesiące będę utrzymanką męża mego :/Nauczę się oszczędzania
  15. wrócę do Ikon Stylu- bo je zaniedbałam okrutnie
  16. uruchomię cykl moich remontów mieszkaniowych- bo się nimi jaram
  17. będzie więcej o wnętrzach- bo się nimi jaram
  18. wrócę do nauki angielskiego- bo wstyd go nie znać
  19. przyłożę się do hiszpańskiego- bo zawsze chciałam go znać
  20. zrobię sobie garderobę- bo remontów nigdy dość 😀
  21. w lipcu będę świętować- bo będą dwie okazjeW lipcu będę świętować
  22. w lipcu będę się urlopować- bo w sierpniu wracam do roboty
  23. wrócę do rysowania- bo co roku wracam 😀
  24. ograniczę nieprzewidziane wydatki- bo bibelotów nigdy dość, a potem robię porządki i wyrzucam :/
  25. będę czytać tak dużo, jak teraz przy pisaniu pracy- bo czytanie wzbogaca 😀
  26. wreszcie będę zadowolona z mojej fryzury- bo nigdy dotąd nie byłam
  27. odkryję Warszawę- bo mam niedaleko, a nie bywam
  28. kupię sobie rower- bo nie mam
  29. nie zmienię samochodu- bo, mimo że ma 20 lat, jest moją sportową torbą na zakupy 😉
  30. kupię sobie żółte szpilki- bo chcę, mimo że nie chodzęw nowym roku kupię sobie żółte szpilki
  31. znajdę wymarzony, wełniany zimowy płaszcz- bo od 3 lat szukam
  32. nauczę się parzyć kawę- bo jako nałogowy kawosz piję rozpuszczalną, wstyd :/
  33. wykwalifikuję się w pisaniu- bo lubię pisać, a nie zawsze mi wychodzi
  34. uszyję sobie sukienkę- bo nigdy nie miałam sukienki szytej na miarę
  35. kupię sobie wiertarko- wkrętarkę i zmontuję sobie drewniane skrzynki na różności- bo lubię sobie w drewienkach podłubaćKupię sobie wiertarko- wkrętarkę, bo lubię sobie w drewienkach podłubać
  36. uaktywnię się bardziej w social mediach- bo jakoś mi to nie szło
  37. prezenty świąteczne zacznę gromadzić przez cały rok- bo nie lubię szukania ich w grudniu
  38. zostanę kobietą sukcesu 😀

 

I jak? Dam radę? A jakie Wy macie postanowienia?

14 Udostępnień

29 myśli na temat “Postanowienia noworoczne 2018

    1. Też z tym u mnie słabo, dlatego jak nie dam rady, będzie większy przypał 😉 więc się w kolejnym roku bardziej zmobilizuję 😀

  1. No Grę o Tron dokończ koniecznie. Na trzecim sezonie naprawdę super się rozkręca.

    Powodzenia w staraniach o drugiego potomka, w szukaniu pracy, oszczędzaniu i w ogóle we wszystkim 🙂

    1. Potomek to już trzeci ma być, a pracy na szczęście nie muszę szukać, tylko wracam do starej 🙂 Ale powodzenie w oszczędzaniu się przyda, dzięki 🙂

  2. To się nazywa nie mam postanowień noworocznych 🙂 Na tyle planów to nie dziwne, że coś zaczniesz a czegoś nie. Wszystkie postanowienia podsumowuje chyba najlepiej „zostanę kobietą sukcesu” 🙂
    Powodzenia

  3. Hmm… Sporo tego, choć rok długi, dasz radę!. Ja sobie wypisałam w niedawnym poście jeszcze więcej, choć wobec Twoich 1. i 2. bledną. Ale że oba mam już za sobą, kilka innych też nawet… To może i ja dam radę. Trzymaj się i wytrwałości życzę 🙂

  4. Ło Matko !!!! Ale pokaźna lista! 1 i 3 też mnie czeka. Potomka nowego mam, dom z ogrodem już też, dietę trzymam. Tylko remont większy niż kuchnia przede mną.
    Oby udało Ci się choć w 80% zrealizować plan bo jest ogrooooooooooomny.
    Powodzenia.
    Edyta

    1. No kochana, jak Ty masz dom z ogrodem, to masz połowę mojego planu 😀 Wiadomo, że są sprawy ważne i ważniejsze, duże i mniejsze i nie na wszystko mamy wpływ, no ale kto marzycielowi marzyć zabroni? 😉

Dodaj komentarz